Na Wielkiej Sali odbyło się przydzielenie. Wszyscy z wymienionej paczki dostali się do Gryffindoru. Gdy się porządnie najadła zobaczyła że maszeruje do niej pewna profesorka.
- Proszę - powiedziała i rzuciła Avie plan lekcji - To Twój plan lekcji.
Odeszła by rozdać innym plany. Avie położyła się spać wraz z dziewczynami. Po północy usłyszała że ktoś ją woła. Zerwała się. Zobaczyła Mikkala.
- Sorki że tak wcześnie - powiedział - Ale Syriusz jest w niebezpieczeństwie!
- Syriusz..- Wymruczała skołowana Avie - Syriusz..Syriusz Black? Brat Jamesa?
- Dokładnie.
- No to na co czekamy? - zerwała się.
Porwała sweter spodnie buty... Wybiegła razem z Mikkalem. Po chwili zobaczyła że chłopak biegnie w stronę Zakazanego Lasu.
- Stój! - wrzasnęła.
Chłopak raptem się zatrzymał.
- O co chodzi?
- Nie możemy tam iść. To Zakazany Las! - przypomniała Avie.
- Kochana bez ryzyka nie ma zabawy!
Avie dała się wciągnąć w las. Usłyszała krzyki...Słyszała także głos..Zimny..Wprost lodowaty..
- Tam! - wrzasnął Mikkal i pognał w las.
Avie nie namyślała się wiele i pobiegła za nim. Zadyszana zobaczyła osłupionego Mikkala. Stał przed.. Lucjanem Malfoyem. Koło niego było setki ludzi. Zobaczyła że u jego stóp zwija się z bólu James.
- Zostaw go!!
- Co mi zrobisz? - Avie aż się wzdrygnęła.
Wyciągnęła różdżkę. On także. Lecz wycelował w Mikkala.
- Avada kedavra!
- Protego! - wrzasnęła Avie i rzuciła się w stronę Mikkala.
Lecz usłyszała setki głosów które mruczały to samo zaklęcie. Porwała chłopaków i pognała do zamku. Położyła ich na posadce. Sprawdziła puls Jamesa. Żył. Zbadała Mikkala. Nie wyczuwała pulsu. Porwała ich szybko do skrzydła szpitalnego. Położyła ich na łóżkach. Pobiegła do pielęgniarki.
- Proszę pani - wydyszała - James został.. dostał kilka razy Cruciem a Mikkal chyba nie żyje.
Pielęgniarka zerwała się i pobiegła do chłopców.
- Zmykaj do sypialni - rozkazała - Jakby ktoś Cię zobaczył masz przechlapane.
Avie rzuciła się biegiem przed siebie. Dotarła do sypialni cała. Rzuciła się na łóżko i zasnęła.
czwartek, 14 stycznia 2010
piątek, 8 stycznia 2010
Pociąg do Hogwartu.
Avie pokazywała Mikkalowi wiele rzeczy. Tłumaczyła jak działa telefon , jak wysyłamy listy. Nareszcie spakowana wsiadła do pociągu.
- Ech ale tu gwar nie Mikkal? - zapytała lecz nie usłyszała odpowiedzi - Mikkal?
Avie odwróciła się i zobaczyła jak Mikkal przepycha się do budki ze słodyczami.
- Mikkal!! - wrzasnęła.
Chłopak odwrócił się lecz pociąg jak na złość zachybotał się i powoli ruszył. Avie w pośpiechu władowała się do jakiegoś przedziału i dopchała się do okna. Podała rękę biegnącemu Mikkalowi i wciągnęła go przez okno.
- Pomożcie mi - wydyszała Avie do dziewczyn które siedziały naprzeciwko i ciekawie sie przyglądały. Avie ugięła się pod ciężarem Mikkala. Dziewczyny władowały chłopaka na kanapę obok.
- Dzięki - wyszeptał Mikkal.
- Gdyby nie wy - powiedziała Avie do dziewczyn - Dawno byśmy razem leżeli pod torami pociągu.
- Nie ma sprawy - powiedziała dziewczyna w czarnych włosach - Jestem Conny MacCworth.
- Avie Harrington - przedstawiła się Avie - A to Mikkal Finch.
- Ja - odezwała się ruda - Jestem Lindsay Boxer. A to - wskazała ręką na nieśmiałą dziewczynę z brązowymi włosami - Angelica Hooper.
Przez całą drogę dziewczyny śmiały się z wygłupów Mikkala. Nagle drzwi otworzyły się i wparadowała 3 roześmianych chłopaków. Gdy zobaczyli Mikkala wrzasnęli:
- Finch! Kupa lat! - i zaczęli się ściskać.
- Hej halo! - krzyknęła Avie - A my to co? Niewidzialne?
Nagle zdała sobie sprawę że była nieuprzejma.
- Przepraszam - Powiedział chłopak o miodowych oczach z czarnymi włosami. - Jestem James. James Black.
- Jestem Avie Harrington.
Podczas gdy inni się przedstawiali Avie zdała sobie sprawę że zakochała się. Zakochała się w....
- Ech ale tu gwar nie Mikkal? - zapytała lecz nie usłyszała odpowiedzi - Mikkal?
Avie odwróciła się i zobaczyła jak Mikkal przepycha się do budki ze słodyczami.
- Mikkal!! - wrzasnęła.
Chłopak odwrócił się lecz pociąg jak na złość zachybotał się i powoli ruszył. Avie w pośpiechu władowała się do jakiegoś przedziału i dopchała się do okna. Podała rękę biegnącemu Mikkalowi i wciągnęła go przez okno.
- Pomożcie mi - wydyszała Avie do dziewczyn które siedziały naprzeciwko i ciekawie sie przyglądały. Avie ugięła się pod ciężarem Mikkala. Dziewczyny władowały chłopaka na kanapę obok.
- Dzięki - wyszeptał Mikkal.
- Gdyby nie wy - powiedziała Avie do dziewczyn - Dawno byśmy razem leżeli pod torami pociągu.
- Nie ma sprawy - powiedziała dziewczyna w czarnych włosach - Jestem Conny MacCworth.
- Avie Harrington - przedstawiła się Avie - A to Mikkal Finch.
- Ja - odezwała się ruda - Jestem Lindsay Boxer. A to - wskazała ręką na nieśmiałą dziewczynę z brązowymi włosami - Angelica Hooper.
Przez całą drogę dziewczyny śmiały się z wygłupów Mikkala. Nagle drzwi otworzyły się i wparadowała 3 roześmianych chłopaków. Gdy zobaczyli Mikkala wrzasnęli:
- Finch! Kupa lat! - i zaczęli się ściskać.
- Hej halo! - krzyknęła Avie - A my to co? Niewidzialne?
Nagle zdała sobie sprawę że była nieuprzejma.
- Przepraszam - Powiedział chłopak o miodowych oczach z czarnymi włosami. - Jestem James. James Black.
- Jestem Avie Harrington.
Podczas gdy inni się przedstawiali Avie zdała sobie sprawę że zakochała się. Zakochała się w....
Subskrybuj:
Posty (Atom)